Inscenizacja rozgrywająca się na pograniczu rzeczywistości i halucynacji, dotykająca dramatu nierozerwalnego związku człowieka z rytmem wyznaczanym przez siły natury. Wyjątkowość opowiadania Mrożka, będącego niemal gotowym librettem opery kameralnej, pozwoliła na przełożenie go na język sceny z uchwyceniem szczególnego charakteru jego muzyczności.
Fot. Grzegorz Ziemiański