Powrót do Reims

Autor
Didier Eribon
Reżyseria
Katarzyna Kalwat
Dramaturgia, tekst:
Beniamin Bukowski
Występują
Jacek Poniedziałek, Jaśmina Polak* / Marta Malikowska, Yacine Zmit (*obsada pokazów 10, 11, 12 września)
czas trwania → 90 minut
wtorek, 10 września 2024
godz. 19:00
Teatr Łaźnia Nowa – Duża scena
środa, 11 września 2024
godz. 19:00
Teatr Łaźnia Nowa – Duża scena
czwartek, 12 września 2024
godz. 19:00
Teatr Łaźnia Nowa – Duża scena

Spektakl inspirowany książką sławnego francuskiego socjologa Didiera Eribona. W młodości Eribon wyjechał z robotniczych przedmieść Reims i zamieszkał w Paryżu. Umożliwiło mu to coming out, otworzyło drogę do społecznego awansu, ujawniło także poczucie wstydu związane z robotniczym pochodzeniem. Po śmierci ojca autor wraca w rodzinne strony, by skonfrontować się z własną przeszłością i tożsamością klasową. „Powrót do Reims” jest rodzajem osobistej spowiedzi, rozliczenia i oskarżenia rzuconego samemu sobie.

Główną rolę w spektaklu gra Jacek Poniedziałek – aktor pochodzący z rodziny robotniczej z krakowskiego osiedla Olsza II, powstałego w latach 60-tych, z którego wyjechał do Warszawy. Przegląda się tym samym w biografii Eribona, jak wielu innych mieszkańców małych polskich miast, miasteczek i wsi. Symboliczne spotkanie tych dwóch nazwisk odkrywa uniwersalność i aktualność mechanizmów awansu społecznego na tle przemian, jakie dokonały się w Europie ostatnich dekad. Czy poradziliśmy sobie z naszą przeszłością i zadaniem skonstruowania nowej tożsamości? Czy polskie społeczeństwo nadal siedzi „w szafie” w strachu przed wykluczeniem?

Książka „Powrót do Reims” Didiera Eribona, oparta na życiowych doświadczeniach autora, z miejsca stała się bestsellerem, a w Polsce uzyskała status publikacji kultowej. Obrazuje doświadczenia analogiczne dla pokolenia transformacji ustrojowej w Polsce; doświadczenia osób, które dokonały – rzeczywistego lub pozornego – awansu społecznego, dla których pochodzenie staje się wstydliwą, wypieraną tajemnicą.


Fot. Monika Stolarska 

Autor
Didier Eribon
Reżyseria
Katarzyna Kalwat
Dramaturgia, tekst:
Beniamin Bukowski
Scenografia i kostiumy
Katarzyna Kalwat
Współpraca scenograficzna i kostiumograficzna
Anna Rogóż, Natálie Rajnišová
Muzyka
Wojciech Blecharz, Piotr Pacześniak
Video
Antoni Grałek
Audio navigator
Piotr Pacześniak
Konsultacja choreograficzna
Agnieszka Kryst
Asystenci
Natálie Rajnišová, Anna Rogóż, Piotr Pacześniak
Montaż
Piotr Waldemar Zajączkowski
Grafika
Anna Rogóż
Inspicjentka
Katarzyna Białooka
Występują
Jacek Poniedziałek, Jaśmina Polak* / Marta Malikowska, Yacine Zmit (*obsada pokazów 10, 11, 12 września)
Produkcja
Teatr Łaźnia Nowa, Nowy Teatr w Warszawie
Wsparcie produkcyjne
Komuna/Warszawa
Premiera
9 grudnia 2020

Na podstawie: „Powrót do Reims”, Didier Eribon © Editions Fayard, France w przekładzie Maryny Ochab © Maryna Ochab

Recenzje

Jacek Poniedziałek jako Didier Eribon – światowej sławy profesor socjologii, gej, wracający na przedmieścia tytułowego Reims, by rozliczyć się z przeszłością, w której czytanie książek było egzotyką, a homofobia codziennością – opowiada także o sobie. Wybitna rola Poniedziałka przechodzi od wycofania, przez tłumiony krzyk, aż do słowotoku, w którym próbuje ukoić na nowo rozdrapane rany. Reżyserka Katarzyna Kalwat i dramaturg Beniamin Bukowski z rozmysłem sięgają po zabawną konwencję telewizyjnego talk-show, obnażając hipokryzję wyższych sfer, która "toleruje" mniejszości na własnych prawach. Przedstawienie o tym, ile bólu zadajemy językiem i jak bardzo się nim okopujemy.
Dawid Dudko
Wnikliwa i dotkliwa próba rozprawienia się ze wszystkimi wadami i słabościami intelektualnych elit, które zafascynowane tylko sobą i erudycyjną swadą nie potrafią wyjść poza egzaltowane eksponowanie własnego istnienia. Mechanizmy wykluczenia, społecznego upokorzenia i przemocy postawione są w kontekście filozoficznych, społecznych i politycznych uwarunkowań, których rozszyfrowywanie będzie przez cały czas trwania spektaklu intrygującym przyglądaniem się naszej współczesnej rzeczywistości, zarówno tej, z której wyrastamy, jak i tej, do której próbujemy pretendować.
Wiesław Kowalski
Powrót do Reims, niezależnie od oryginalnej muzyki przygotowanej przez Wojciecha Blecharza i Piotra Pacześniaka, ma charakter muzyczny. Spowiedź Eribona jest swego rodzaju partyturą, czy raczej długą piosenką, której refreny tworzą kwestie dziennikarzy. Nieprzyjemne pytania są adresowane do filozofa, ale ich temperatura brzmi znajomo. To są pytania do nas, do Polski, nie chodzi w nich tyle o wykluczenie płciowe, co o rozbicie klasowe. Czym jest wstyd i dlaczego się wstydzimy, dlaczego wciąż towarzyszy nam trwałe poczucie drugorzędności, i dalej – dlaczego nieustannie czujemy się tu niepewni, zdradzeni, oszukani, nie mamy, nie możemy mieć zaufania do nikogo, ani do polityków, ani do instytucji społecznych, ani w gruncie rzeczy do siebie.
Łukasz Maciejewski
Życiową rolę stworzył tu Jacek Poniedziałek – ta historia współgra z jego osobistym doświadczeniem. To ważny głos w dyskursie emancypacyjnym, a jednocześnie bezpardonowa rozprawa z pełnymi hipokryzji strategiami dzisiejszej, oderwanej od rzeczywistości, elity intelektualnej: zawłaszczaniem dyskursu, okazywaniem wyższości, hermetyzowaniem języka.
Przemek Gulda
Konstrukcja przedstawienia teatrów Nowego w Warszawie i krakowskiej Łaźni Nowej oraz transgraniczna figura Eribona-Poniedziałka sprawia, że opowieść niesie aktualne i ważne przesłanie. Twórczynie i twórcy dokonują wiwisekcji społecznej: krytycznie spoglądają na otaczającą nas rzeczywistość, są rozczarowani formacją intelektualną i rozwarstwieniem klasowym, a ich spektakl staje się przewrotnym urzeczywistnieniem diagnozy politycznej, którą stawia Eribon.
Wiktoria Formella
O atrakcyjności tego spektaklu zdecydowała jego forma (program rozrywkowy=wywiad z intelektualistą) i treść (problem odpowiedzi na pytanie kim się jest, dlaczego, jak zaakceptować to, co się odkryje), a przede wszystkim aktorstwo, szczególnie kreacja Jacka Poniedziałka, jego decyzja o autobiograficznym, tożsamościowym coming oucie w kostiumie teatralnym (historia Didiera Eribona i aktora mają wiele punktów wspólnych). To wzmocniło szczerość, autentyczność, siłę przyciągania do tej artystycznej wypowiedzi
Ewa Bąk