The Employees

Reżyseria
Łukasz Twarkowski
Występują
Dominika Biernat, Daniel Dobosz, Maja Pankiewicz, Sonia Roszczuk, Paweł Smagała, Rob Wasiewicz, Małgorzata Hajewska-Krzysztofik (w nagraniu audio), Miron Smagała (w nagraniu wideo)
czas trwania → 150 minut (3 krótkie przerwy)
sobota, 21 marca 2026
godz. 16:00
Postscriptum Boskiej Komedii
Teatr Łaźnia Nowa – Duża scena
niedziela, 22 marca 2026
godz. 19:00
Postscriptum Boskiej Komedii
Teatr Łaźnia Nowa – Duża scena

Spektakl Łukasza Twarkowskiego, jednego z najbardziej interesujących twórców swojego pokolenia, oparty na powieści współczesnej duńskiej autorki, Olgi Ravn. Akcja „The Employees” rozgrywa się w bliżej nieokreślonej przyszłości, na statku kosmicznym, na którym przebywają ludzie i humanoidalne roboty. Wszyscy członkowie załogi podlegają zimnym, biurokratycznym rygorom, które wydają się nie mieć sensu. W tych ekstremalnych warunkach zamknięta społeczność zmuszona jest skonfrontować się z pytaniami o różnice między ludzkim, a nie-ludzkim i o istotę świadomości.

The Employees Twarkowskiego, podobnie jak wiele jego wcześniejszych realizacji, opiera się tradycyjnemu rozumieniu teatralności, sprawia, że widzowie stają się częścią dystopijnego świata, a nie tylko jego obserwatorami.

W 2020 roku dystopijna literatura science-fiction wzbogaciła się o nową pozycję, „The Employees” Olgi Ravn. W książce Ravn Ziemia uległa zagładzie. Historia opowiadana jest przy pomocy fragmentarycznych sprawozdań załogi statku. Relacje zaczynają się i urywają w — wydawałoby się — przypadkowych momentach i dotyczą codziennej rutyny. Czytelnik ze strzępów, jakich dostarcza mu autorka, buduje wyobrażenie rzeczywistości, w której ludzie tęsknią za Ziemią i buntują się przeciwko zbiurokratyzowanym zasadom obowiązującym na statku, a humanoidy, uznawane za byty pozbawione typowej ludzkiej zmysłowości, domagają się możliwości odczuwania i rozwijania swoich zmysłów. Na statku znajdują się dziwne obiekty, artefakty po dawnej wystawie sztuki, które w niewyjaśniony sposób wpływają na załogę. Przestrzenie opisywane przez Ravn są chłodne, białe, przypominają architekturę galeryjną. W końcówce utworu statek, jako forma nieudanego eksperymentu, zamienia się w makabryczne muzeum.

Zarówno powieść Ravn, jak i spektakl Twarkowskiego wydają się zadawać jedno z najbardziej podstawowych pytań, o to, czym właściwie jest ludzka świadomość? Czy mózg i umysł to jedno i to samo? Nauka znajduje wciąż nowe neuronalne korelaty zdarzeń zmysłowych. Czy kiedy poznamy prosty i szybki sposób na rozpracowanie działania ludzkiego mózgu, człowiekowi uda się zbudować sztuczny mózg, który wbudowany w robota, przekształci humanoida w człowieka? Co zrobią algorytmy sztucznej inteligencji, które wyposażone w zestaw pewnych narzędzi do rozwiązywania zadań i ucząc się na własnych błędach, przekroczą możliwości, jakie założył dla nich programista? Czy rozwijający się, stale uczący system sztucznej inteligencji może przekroczyć tę magiczną granicę, za którą przestaje być jedynie niepokonanym szachistą, a staje się szachistą odczuwającym radość z wygranej?


Fot. Natalia Kabanow

Autorka
Olga Ravn
Przekład z duńskiego
Bogusława Sochańska
Reżyseria
Łukasz Twarkowski
Adaptacja tekstu i dramaturgia
Joanna Bednarczyk
Scenografia
Fabien Lédé
Kostiumy
Svenja Gassen
Muzyka
Lubomir Grzelak
Światła
Bartosz Nalazek
Konsultacja ruchowa
Rob Wasiewicz
Wideo
Jakub Lech
Operatorzy kamer
Iwo Jabłoński, Gloria Grünig
Występują
Dominika Biernat, Daniel Dobosz, Maja Pankiewicz, Sonia Roszczuk, Paweł Smagała, Rob Wasiewicz, Małgorzata Hajewska-Krzysztofik (w nagraniu audio), Miron Smagała (w nagraniu wideo)
Produkcja
STUDIO teatrgaleria

W spektaklu pojawia się nagość; używane są światła stroboskopowe, dym i bardzo głośna muzyka. Spektakl nie wskazany dla osób chorych na epilepsję. 

Ograniczenia: 16+

Recenzje

Spektakl na podstawie powieści science fiction o istocie człowieczeństwa i statusie sztucznej inteligencji, to bardzo udana próba tworzenia nowej jakości w teatrze. Aktorstwo bazujące na emocjach i buzujące nimi łączy się z pomysłowo używanymi multimediami: kręconymi na żywo i przygotowanymi wcześniej ujęciami, mocną i głośną muzyką, intensywną grą świateł. W tej pulsującej feerii nowoczesnych środków nie ginie jednak poruszająca głębia emocjonalna – finałowa część spektaklu, nakreślona wyjątkowo mocnymi środkami, niemal rozrywa serce.
Przemek Gulda
Zespół aktorski zagrał tu olśniewająco, zresztą tego spektaklu nie da się po prostu zagrać, trzeba go mieć we krwi, znać na wyrywki (podobnie jak dobrą farsę), wtedy można się pozbyć „ziemskiej” powłoki i frunąć! I pofrunęli: Maja Pankiewicz, Dominika Biernat, Sonia Roszczuk, Daniel Dobosz, Paweł Smagała, Rob Wasiewicz. A ja wraz z nimi, sądząc zresztą po reakcji widowni sobotniego spektaklu, nie ja jeden. Ukłony należą się zresztą całej Ekipie, zwłaszcza tej filmowej! Oscary czekają, a Wy w teatrze? Nieprawdopodobne!
Tomasz Domagała
Podsumowując: Twarkowski znowu to zrobił. Zrobił wybitne dzieło, które mam nadzieję będzie długo grane, żeby każdy mógł to zobaczyć, bo to nadal nowa jakość w teatrze. Dopracowany w każdym calu: wizualnie, muzycznie, aktorsko; ze szczyptą humoru z ogromnym ładunkiem emocjonalnym i nie o dupie Maryni, tylko o istotnym temacie. Bo nie sztuka zrobić coś, co jest tylko ładne albo tylko mądre. Sztuką jest zrobić coś, co przyciąga, a jak już podejdzie się bliżej, żeby nasycić oczy to wbija z zaskoczenia szpilę prosto w serce i prosto w mózg. Minęło już kilka dni od obejrzenia „The Employees”, a ja nadal o nim myślę. Kocham spektakle, które zakotwiczają się we mnie i nie chcą odejść.
Kamil Pycia