Czekając na barbarzyńców

Reżyseria
Bartosz Szydłowski
Scenariusz
Łukasz Drewniak, Krzysztof Szekalski
Występują
Małgorzata Gorol, Marta Zięba, Maciej Charyton, Krzysztof Zarzecki, Avo Buchaca Puiggener (w nagraniu audio)
czas trwania → około 90 minut
piątek, 3 lipca 2026
godz. 19:00
Teatr Łaźnia Nowa – Mała scena
sobota, 4 lipca 2026
godz. 18:00
Teatr Łaźnia Nowa – Mała scena
niedziela, 5 lipca 2026
godz. 18:00
Teatr Łaźnia Nowa – Mała scena

Spektakl „Czekając na barbarzyńców”, inspirowany powieścią J.M. Coetzee’ego, nie jest opowieścią o barbarzyńcach. Jest opowieścią o społeczeństwie, które potrzebuje barbarzyńców, aby móc zdefiniować siebie, usprawiedliwić własny lęk i zalegalizować przemoc.

Największym zagrożeniem Imperium nie jest zewnętrzny wróg, lecz mechanizm, który go stwarza za pomocą języka, propagandy, procedur i codziennych decyzji ludzi, którzy nie postrzegają siebie jako sprawców, ale bez nich zło dokonane na odrzuconych przez „system” nie mogłoby się wydarzyć.

To opowieść o tym, jak zwyczajni ludzie – nie potwory, czy tyrani z podręczników historii – krok po kroku przekraczają granice człowieczeństwa w imię „porządku”, „bezpieczeństwa narodowego” i własnego komfortu.

Granica nie przebiega między „nami” i „nimi”. Przebiega przez każdego z nas. I to właśnie w tym miejscu – najbardziej niewygodnym – zaczyna się ta opowieść – podkreślają twórcy spektaklu.

Nigdy nie ma zwycięzców. Są tylko przegrani. Ale niektóre przegrane są lepsze od innych.

            – fragment scenariusza spektaklu.


Fot. Karolina Jóźwiak

Reżyseria
Bartosz Szydłowski
Scenariusz
Łukasz Drewniak, Krzysztof Szekalski
Scenografia, kostiumy, reżyseria światła, oprawa multimedialna
Małgorzata Szydłowska
Muzyka na żywo
Paweł Kulczyński
Wizualizacje multimedialne
Adrian Listwan
Operator kamery
Aleksander Trafas
Inspicjentka
Jurgita Zaikauskas
Występują
Małgorzata Gorol, Marta Zięba, Maciej Charyton, Krzysztof Zarzecki, Avo Buchaca Puiggener (w nagraniu audio)
Produkcja
Teatr Łaźnia Nowa
Premiera
8 maja 2026

Spektakl inspirowany powieścią „Czekając na barbarzyńców” J.M. Coetzee’go.

Recenzje

Adaptacja powieści, przenosząca jej akcję do współczesności. Autorzy badają, jak polskie społeczeństwo zareaguje na nieuchronne nasilenie kryzysu uchodźczego. Pytają, które z więzi społecznych nie mają szansy przetrwać, które z mechanizmów, trzymanych na wodzy, zerwą się ze smyczy, jakie demony wyjdą z szafy. Spektakl ma prostą, minimalistyczną, bardzo sugestywną formę. Biała, oparta na regularnych figurach scenografia-tratwa, symbolizuje porządek, ale jest też więzieniem, w którym obsada buduje narastający dramat.
Przemek Gulda
Tratwa staje się centrum wszechświata – przestrzenią, przez którą przenikają różne rzeczywistości i odmienne perspektywy. Nie posiada ścian, bohaterowie chodzą po niej swobodnie. Nie znajdziemy na niej również dodatkowych rekwizytów – wszystko pozostawiono wyobraźni widzów. By zrozumieć „Czekając na barbarzyńców”, należy wsłuchać się w słowa. To one mają tu kluczowe znaczenie, zwłaszcza że do głosu dopuszcza się różne strony migracyjnego sporu.
Piotr Gaszczyński