Spektakl operowy w wykonaniu studentów Wydziału Wokalno-Aktorskiego i Orkiestry Barokowej AMKP Dydona i Eneasz

HENRY PURCELL (1651-1695)
Reżyseria
Błażej Peszek
Dyrygent / kierownictwo muzyczne
Tomasz Tokarczyk
Przygotowanie muzyczne
Katarzyna Starzycka / Olga Tsymbaluk
Choreografia / ruch sceniczny
Monika Myśliwiec
Asystent choreografki
Łukasz Zięba
Scenografia / kostiumy
Katarzyna Pawelec
Reżyseria / realizacja światła
Dariusz Pawelec
Balet Niepublicznej Krakowskiej Szkoły Sztuki Tańca L’Art de la Danse
Studenci Wydziału Wokalno-Aktorskiego AMKP
Orkiestra Barokowa AMKP
Koordynacja projektu
prof. dr hab. Jacek Ozimkowski
Akademia Muzyczna im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie - logotyp
duration → około 60 minut

Dydona i Eneasz – kameralna opera w trzech aktach z prologiem, była pierwszym istotnym dziełem scenicznym Henry’ego Purcella i „prawdziwą” w pełni śpiewaną operą (późniejsze dzieła, jak Król Artur, czy Fairy Queen należały do gatunku semi-opery, zawierającymi partie mówione). Jedyne udokumentowane wykonanie za życia kompozytora odbyło się w Szkole dla Młodych Dam Josiasa Priesta w Chelsea w Londynie, wiosną 1689 roku.

Libretto opery luźno opiera się na IV Księdze Eneidy Wirgiliusza, w której Eneasz – książę trojański, po upadku Troi  wędruje po Morzu Śródziemnym, nawiązując romans z królową Kartaginy – Dydoną. Niestety, wypełniając wolę bogów musi opuścić ukochaną, a ta z rozpaczy popełnia samobójstwo, śpiewając przedtem najsłynniejszą arię opery – When I am Laid in Earth – uznawaną za jedno z najbardziej poruszających dzieł wokalnych epoki baroku.

Brytyjska monarchia wywodziła swoje korzenie od Eneasza, legitymując tym prawo do bycia spadkobierczynią rzymskiego imperium. Z tego powodu w libretcie Nahuma Tate’a można doszukiwać się analogii podróży Eneasza i Wilhelma Orańskiego, który 11 kwietnia 1689 roku przybywszy z Holandii wstąpił na brytyjski tron, by dać początek nowej dynastii.

Dydona i Eneasz jest dziełem stosunkowo krótkim – trwa około godziny – oraz wykorzystującym orkiestrę składającą się jedynie z instrumentów smyczkowych i grupy continuo (w naszym wykonaniu wzbogaconą o instrumenty dęte). Jednak mimo oszczędnych środków niesie ze sobą wyjątkowo silny ładunek emocjonalny i duży dramatyzm.