| Genius Loci 2009 |
|
|
|
| 14.10.2009. | |
|
Wierni Festiwalowicze, Miłośnicy Genius Loci, Nadchodzi listopad, a wraz z nim kolejna edycja Festiwalu!![]() Na pewno byliście kiedyś w Austrii. Pamiętacie apffel strudla, melange i pralinki? Słuchaliście walca nad modrym Dunajem i zachęcani byliście przez uperukowanych ludzi --reklamy do spotkania z Mozartem? A może odwiedziliście najładniejszy ogród zoologiczny i przebogatą palmiarnię? No i jeszcze szkoła ujeżdżania -- czyli spektakularny show pod tytułem "jak ludzie dla estetycznych doznań katują zwierzęta". Taka Austria, piękna i cywilizowana, pachnąca habsburską monarchią wydała również na świat niezwykłych pisarzy, słynnych z ostrego grymasu, bezwzględnej ironii, gorącej temperatury i nienawiści do zadowolonego z siebie społeczeństwa. To słynni /Nestbeschmutzeren -- "kalający swoje gniazdo", /którzy tropili/ /mieszczańską hipokryzję i jako nieliczny sprawiali, że spokojny sen profaszystowskiej Austrii stawał się bolesnym koszmarem. Na festiwalu zaprezentujemy Wam portrety słynnych austriackich twórców, 5 spektakli wg. dramatów: Wernera Schwaba, Elfride Jelinek oraz Roberta Musila widziane oczyma polskich twórców teatralnych. Na spotkanie z austriacką dramaturgią wyruszyli: Krystian Lupa, Grzegorz Wiśniewski, Krzysztof Garbaczewski, Łukasz Chotkowski i Weronika Szczawińska - przekrój pokoleniowy, od mistrza po debiutantów. Szykuje się gorący i arcyciekawy festiwal! Zapraszamy! Bartosz Szydłowski PS Brakuje w tym zestawie nazwiska najważniejszego. Myślę o Thomasie Bernhardzie. Właściwie to jego twórczość i moje spotkanie z Markiem Kędzierskim wywołały pomysł na pejzaż austriackiej "krainy szczęśliwości". Były wielkie międzynarodowe plany, ale niestety ograniczenia różnego rodzaju spowodowały, że żadna produkcja Bernhardta -- i to w rocznicowym roku jego śmierci - nie pojawiła się na tegorocznym festiwalu. |





