Tagi
#festiwal  (104) #program  (29)

Zamów Newsletter

Wysłano
X

Festiwal Teatru Społecznego i Politycznego MURY 1980 - 2010. Przez trzy dni - od 17 do 20 października w Łaźni Nowej mozna było obejrzeć festiwalowe spektakle.

Założeniem festiwalu jest promocja, wspieranie i prezentacja dorobku artystycznego i ideowego polskiego teatru niezależnego i podziemnego lat 1980-89 oraz przegląd współczesnych przedstawień, które ideowo kontynuują teatr społeczny i polityczny w roku 2010.
Festiwal odbywa się z okazji 30. rocznicy powstania Niezależnego Zrzeszenia Studentów.

Spektakle odbywają się w Teatrze Łaźnia Nowa:


17. 10. 2010 /niedziela/ Paranoicy i pszczelarze Teatr Ósmego Dnia
18. 10. 2010 /poniedziałek/Pani z Birmy Teatr Polonia
19. 10. 2010 /wtorek/ Utwór o matce i ojczyźnie Teatr Współczesny ze Szczecina
20. 10. 2010 /środa/ Nanghar Khel Ad Spectatores
 

Paranoicy i pszczelarze

Teatr Ósmego Dnia (Poznań)

realizacja zespołowa
scenariusz: Ewa Wójciak
współpraca: Paulina Skorupska
scenografia, światło, projekcje wideo: Jacek Chmaj
montaż wideo i efekty dźwiękowe: Jacek Kolasa
muzyka: Arnold Dąbrowski
fotografie wykorzystane w spektaklu: Bartosz Bobkowski, Joanna Helander, Piotr Jeske, Kosma, Beata Ziemowska, Zorka Project
współpraca techniczna: Andrzej, Majos, Przemysław Mosiężny, Piotr Najrzał, Jacek Nowaczyk, Jakub Staśkowiak
wykonawcy: Karolina Pawełska, Ewa Wójciak, Adam Borowski, Tadeusz Janiszewski, Marcin Kęszycki, Tomasz Michniewicz
 
Spektakl dokumentalny. Wykorzystano fragmenty reportaży „Jestem przeciętnym Polakiem” autorstwa Moniki Redzisz (Zorka Project) oraz „Zdzichu, nie rób wstydu” Grzegorza Sroczyńskiego, teksty prasowe i wypowiedzi osób publicznych.

Spektakl Paranoicy i Pszczelarze powstał z poczucia, że żyjemy w schizofrenicznym, podzielonym świecie, w którym toczą się dwie sprzeczne narracje. Chcemy pokazać te dwa nurty współczesnej polskiej rzeczywistości. Jeden – agresywny, płynący głośno przez media, narodowo-patriotyczny, który próbuje budować naszą tożsamość na fundamentach historii, odrębności i ran. I drugi, który toczy się gdzieś brzegiem, znacznie ciszej – nieuwzględniany przez codzienne show. Tworzą go „zwyczajni” Polacy – ludzie, którzy „idą sami” – ciekawi świata, otwarci na innych, wyznaczają swój los zmaganiem o godność. Walczą o własną debatę i tym samym poszerzają przestrzeń duchową naszego społeczeństwa.
W przedstawieniu staramy się zderzyć prawdę dokumentu z językiem groteski i nadekspresji – prostotę i powściągliwość połączyć z efektami wizualnymi. Opowiadamy ze sceny prawdziwe historie – chcemy bowiem, żeby to nie była opowieść fikcyjna, ale właśnie – w przeciwieństwie do fikcji, jaka nas otacza – żeby to była prawda.
/Teatr Ósmego Dnia/


Pani z Birmy

Teatr Polonia (Warszawa)

autor: Richard Shannon
tłumaczenie: Elżbieta Woźniak
reżyseria: Anna Smolar
scenografia: Anna Met
występuje: Grażyna Barszczewska

Spektakl można nazwać instalacją, ponieważ będzie on połączeniem trzech poziomów narracji: z jednej strony rozbudowana ścieżka dźwiękowa, z drugiej projekcja wideo, z trzeciej aktorka, postawiona w danej sytuacji, która jest dla nas odpowiednikiem scenicznym stanu uwięzienia. Próbujemy pokazać perwersyjność więzienia domowego. Co to znaczy być więźniem w swoim własnym, niby przyjaznym, domu? Na czym polega ból fizyczny i psychiczny, który się z tego rodzi? Od czasu do czasu, te trzy warstwy narracji będą wchodziły ze sobą w interakcje i tworzyły opowieść o ASSK. Opowieść nie pełna, nie encyklopedyczna, ale która próbuje zainteresować ludzi żyjącym mitem, i zarazem ten mit zdekonstruować. Pokazać co się za nim kryje, jakie dramatyczne wybory, czasem niezrozumiale, nawet może niemoralne.
/Anna Smolar/

Na niewielkiej platformie, zanurzonej w obfitej roślinności, aktorka przez ponad godzinę bada własnym ciałem sytuację zamknięcia. Ogranicza ruchy, wykonuje ćwiczenia oddechowe zaczerpnięte z jogi, celebruje każdą, nawet najmniejszą czynność domową. Nie odtwarza postaci Aung San Suu Kyi, nie używa żadnych środków aktorskich. Staje się znakiem, symbolem uwięzionego przez lata ciała. Jej ograniczenia doprowadzone do ekstremum silnie działają na wyobraźnię widza.


Utwór o Matce i Ojczyźnie

Teatr Współczesny ze Szczecina

autor: Bożena Keff
reżyseria, scenografia: Marcin Liber
muzyka: Aleksandra Gryka Wideo: Studio Filmowe LadaChwila
kostiumy: Grupa Mixer
animacje, grafika: Tymek Jezierski
występują: Irena Jun, Beata Zygarlicka
chór (wideo): Barbara Biel, Maria Dąbrowska, Grażyna Madej, Ewa Sobiech, Grzegorz Młudzik, Wiesław Orłowski oraz: Arkadiusz Buszko, Robert Gondek.
W spektaklu wykorzystana jest filmowa dokumentacja performance'u Mateusza Felsmanna „Portrety ojców”.

Któż z nas miałby odwagę napisać, że matka jest „stara i nudna”, a co dopiero nazywać matkę hieną, nie mówiąc już o innych inwektywach (…). Któż odważyłby się napisać o Polsce, że to „kraj ohydny”, a Polacy „nie rozumieją własnej historii i tożsamości nie mają, współczuć nie umieją, empatii nie znają”, że to „plemię sklajstrowane mitem”, a „indywidualność tutaj zabroniona”? „Chyba desperatka. Albo dezerter w obłędzie” – taką odpowiedź znajdujemy w samym „Utworze o Matce i Ojczyźnie”. Taką desperatką jest w pewnym sensie jego autorka Bożena Keff, zdecydowana wypowiedzieć niewyobrażalne.
/B. Helbig-Mischewski, Time to say fuck you – o matce, ojczyźnie i okrucieństwie ofiar, „Pogranicza” 2009, nr 4./

Czasami więc trzeba posypać ranę solą: zwłaszcza taką ranę, która wciąż ropieje, lecz której się nie czuje i o niej nie pamięta. (…) Jesteśmy dziś dojrzałym społeczeństwem i niepodległym narodem. Nie potrzebujemy ani krzepienia serc, ani – przeciwnie – podkopywania wiary w siebie, w naszą przeszłość i przyszłość. Jako ludzie musimy zdawać sobie sprawę, jaka jest najbardziej „przerażająca rzecz: powolność, niewinność, niedostrzegalność zła…”
/H. Woźniakowski, Od wydawcy [w:] Jan T. Gross, Strach. Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie. Historia moralnej zapaści, Kraków 2008.


Nanghar Khel

Teatr Ad Spectatores (Wrocław)

autor: Maciej Masztalski
reżyseria: Maciej Masztalski
scenografia i kostiumy: Dąbrówka Huk
muzyka: Trzeci Wymiar
współpraca dramaturgiczna: Sandra Domańska
występują: Marcin Chabowski, Łukasz Dziemidok, Bartłomiej Firlet, Paweł Kutny, Rafał Kwietniewski, Michał Wielewicki

Spektakl zainspirowany wydarzeniami w afgańskiej wiosce Nagar Khel, gdzie w sierpniu 2007 roku odział polskich komandosów oddał serię strzałów w obiekty cywilne. W wyniku ostrzału zginęło 8 osób. Kilka miesięcy później Żandarmeria Wojskowa spektakularnie zatrzymała podejrzanych o zbrodnie wojenne żołnierzy. Spektakl Nangar Khel został zrealizowany metodą Verbatimu (teatr dokumentalny) przy wykorzystaniu relacji prasowych, dzienników telewizyjnych oraz różnych publikacji związanych z wojną afgańską i światowym terroryzmem. W przedstawieniu nie pada ani jedno słowo, które byłoby zmyślone. Muzykę do spektaklu współtworzył zespół "Trzeci wymiar".

 

2010-10-17

Festiwal Teatru Społecznego i Politycznego MURY

Data publikacji
17 października 2010

Teatr Łaźnia Nowa

os. Szkolne 25 Kraków   biuro@laznianowa.pl   sekreteriat: 12 425 03 20     bilety: 12 680 23 41

Teatr Łaźnia Nowa

os. Szkolne 25 Kraków   biuro@laznianowa.pl   sekreteriat: 12 425 03 20     bilety: 12 680 23 41

Festiwal Teatru Społecznego i Politycznego MURY

Następna Poprzednia
Krystyna Janda z "Białą bluzką" w Krakowie
Maria Peszek - koncert specjalny