Blog
Menu
Blog
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Bloger
Repertuar
Autor Supernovej
Rekonstruują
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
29 czerwca 2011

Zbliża się czas
Trzeba się przygotować
To co widzicie nie jest wcale tym naprawdę
Prawda kryje się w was głęboko ale nie potraficie jej wydostać
Dostrzec

Czytaj całość...
 
6 czerwca 2011
Pod stopami zwęglona ziemia. Brud za paznokciami u stóp. Pęcherze.
Patrzymy w dół, głowa spuszczona.
To nie ma być spacer, to wędrówka, ucieczka, exodus.
Czytaj całość...
 
30 maja 2011

 Ciągłe poszukiwanie i dochodzenie, jak jeszcze to wszystko powiedzieć, co tu jeszcze znaleźć, jak jeszcze do czegoś dojść. Wszyscy jesteśmy w to zamieszani, na wszystkich nas ciąży odpowiedzialność, za to na jakim świecie my żyjemy. Dajcie się uwieść i dajcie mi się oczarować.

Czytaj całość...
 
23 maja 2011
Brak domu i możliwości kąpieli. Przede wszystkim brak higieny: swędzenie, tłuste włosy, grzybica i zarost...
Czytaj całość...
 
17 maja 2011
Nikt nie ma pojęcia co może zrobić słońce z osiemdziesięcioma kilogramami ludzkiego ciała, piasek chrzęści w ustach, czuć zapach olejku do opalania, na ciele siada natrętna mucha, odganiana wraca, nie daje spokoju. W piasku jest plastikowa łopatka, glony, sól, olej silnikowy, zardzewiały zegarek, okruchy muszli, ani śladu po bursztynach. Wieje wiatr i zawiewa piaskiem w oczy.
Czytaj całość...
 
12 maja 2011
Cyganie rozpalili ognisko w środku lasu, przy wielkim, czarnym stawie. Noc była wilgotna i chłodna jak ten staw i nie wiadomo było dokładnie w którym miejscu powietrze łączyło się z wodą. Przy ogniu siedzieli brudni i zmęczeni świadkowie upadku naszej cywilizacji. Po ich stronie były konie, psy i wrony. Po naszej stronie kodeksy, przepastne księgi i granice. Niepiśmienny koczowniczy lud zebrał i przysposobił wszystkie nasze odpadki.
Czytaj całość...
 
8 maja 2011
A jeśli zacząć liczyć... Jeśli rozpoczniemy odliczanie... Policzmy świat, dodajmy go do siebie. Jak rozpocząć takie odliczanie? Od policzenia okien w mieszkaniu, od znalezienia w nim wszystkich kwadratów. I dalej, policzmy miski, szklanki i talerze. Policzmy ile kroków ma nasz pokój, ile klepek ma parkiet, ile sylab nazwisko. Potem policzymy zęby, siwe włosy i pryszcze na skórze. Potem wyjdziemy z domu i policzymy wszystkich przechodniów, ilość osób w kolejce do mięsnego, czerwone samochody. Będziemy liczyć drzewa i przeklęte źdźbła trawy, które nie będą chciały poddać się naszej mozolnej i pełnej poświęcenia pracy. Powoli będziemy zdobywać przewagę, powoli będziemy w stanie nazywać rzeczywistość.
Czytaj całość...
 
5 maja 2011
Ten napis pływa już od kilku lat. Nad targowiskiem umieszczono elektroniczną tablicę na której pływa tekst informujący o promocjach i godzinach otwarcia placu. Czerwone litery przesuwają się z lewej na prawą powtarzając w syzyfowym wysiłku wciąż te same informacje. Cóż to będzie za poranek kiedy 72 letni mężczyzna zatrzyma się przed tablicą i otworzy ze zdziwieniem usta. Tablica nie podaje dziś ceny kurczaka, podaje tekst, który zatrzymał przypadkowo spoglądającego w górę przechodnia: NIE MACIE CZASU * WYBUCH WIELKIEJ KATASTROFY JEST TUŻ TUŻ * ZAPŁACZECIE * DWA DNI * GAME OVER * ERROR. Starszy pan przeczytał przepływający napis.
Czytaj całość...
 
2 maja 2011
Dwunastoletnia Miss Nebraska siada na kanapie przed telewizorem. Ogląda nadawaną na żywo erupcje wulkanu, w pokoju lata mucha, która trzy dni temu siedziała na ciele pięćdziesięcioletniej obecnie i ważącej 115 kilo miss Nebraska 1960. Wracamy na swoje miejsca. Ktoś komuś nie chciał podać ręki, ktoś nie został potraktowany poważnie, ktoś kiedyś zaśmiał się jako jedyny. Dwunastoletnia miss może oglądać lawę, która niebawem przykryje jej niewinne ciało, w telewizji. Dwunastoletnia miss nie czuje swądu palonego ciała ani nie słyszy odgłosów erupcji wulkanu. Je kruche i kształtne czipsy, kęs za kęsem przybliża się do swojej starszej o 38 lat koleżanki. Zawracamy i połykamy własny ogon, cofamy się i drepczemy w miejscu.